RSS
 

Triolety

1.
Gwiazdozbiorem Wenus i serca akordem,
Mierzę spektrum szkwału wymierne w rozterkach.
Kurtyna spektaklu jawi się absurdem,
Gwiazdozbiorem Wenus i serca akordem.

Mars cierniowej drogi jest prawdziwym mordem,
Mnoży moc rozumu odpoczynkiem w mękach.
Gwiazdozbiorem Wenus i serca akordem,
Mierzę spektrum szkwału, wymierne w rozterkach.

2.
Haust piołunu życia od siedmiu boleści,
Toastem wzniesiona łza kolorów tęczy.
Zatraconych głębi pod cieniami pięści,
Haust piołunu życia od siedmiu boleści.

Turpistyczna wizja człowieczeństwo pieści,
Resztka wspomnień żywa, krzta ubarwień męczy.
Haust piołunu życia od siedmiu boleści,
Toastem wzniesiona łza kolorów tęczy.

3.
Jeźdzcy schodzą teraz, a może to kłamstwo?
Kosmos nie ma granic ani sentymentów.
Człowiek na zaciszu, a wzbogaca draństwo,
Jeźdźcy schodzą teraz, a może to kłamstwo?

Farfoclem mądrości wymierzono chamstwo,
Wodnik bez powodu nie wznieca lamentów.
Jeźdźcy schodzą teraz, a może to kłamstwo?
Kosmos nie ma granic ani sentymentów.

4.
Ekleza już blisko, ale jeszcze chwila,
Orbitalna podróż mija się z Księżycem.
Grzesznej cnoty truchło, a do normy mila,
Ekleza już blisko, ale jeszcze chwila.

Siedem grzechów głównych drogę zbyt umila,
Koniunkcyjny układ z plutonicznym licem,
Ekleza już blisko, ale jeszcze chwila,
Orbitalna podróż mija się z Księżycem.

5.
Wyższego umysłu prawdy pokolenia,
Arbitrem awantur, strzałami do kuszy.
Rozumienie duchem, bez kłamu szkolenia,
Wyższego umysłu prawdy pokolenia.

Krwawiące indygo, podmiot upodlenia,
Zasklepiona rana jątrzy dalej w duszy,
Wyższego umysłu prawdy pokolenia,
Arbitrem awantur, strzałami do kuszy.

6.
Strażnicy tajemnic finansjery zbędnej,
Bachusowy ogon spod znaku mamony.
Witkami osiki w swej naturze względnej,
Strażnicy tajemnic finansjery zbędnej.

Hodują niewolników jakości podrzędnej,
Postępowy lapsus szykują demony.
Strażnicy tajemnic finansjery zbędnej,
Bachusowy ogon spod znaku mamony.

7.
Ile jeszcze trzeba, bo może już starczy,
Lupus wyje kurem, alarmem podnosi.
Zamiarem działania ludzkość hardo warczy,
Ile jeszcze trzeba, bo może już starczy?

Niewiele możemy, nasz potencjał charczy,
Casus unii kona, śmierci kosę nosi.
Ile jeszcze trzeba, bo może już starczy,
Lupus wyje kurem, alarmem podnosi.

8.
Cierpiętnicy wiary, bez boskich nakazów,
Fałszu włosienicą, czasy upodlone.
Tylko wymuszają bullą swych przykazów,
Cierpiętnicy wiary, bez boskich nakazów.

Nie czytają znaków z mocy swych rozkazów,
Uchybiono prawu, przez ciała spalone,
Cierpiętnicy wiary, bez boskich nakazów,
Fałszu włosienicą, czasy upodlone.

9.
Knajackie układy, a czemu się dziwię?
Zamordyzm światowy, katorżnicza praca.
Apogeum bestialstw, nic więcej nie mówię,
Knajackie układy, a czemu się dziwię?

Rodaków nie ściągnę, może ich namówię,
Polska krew urnami nostalgii powraca,
Knajackie układy, a czemu się dziwię?
Zamordyzm światowy, katorżnicza praca.

10.
Mocą przywidzenia, ze szkodą dla życia,
Wojna hybrydowa na najmniejszych bliznach.
Podkopana wiara skutkiem pod nią rycia,
Mocą przywidzenia ze szkodą dla życia.

Kolejne eksplozje z racji nadużycia.
Okręt już nie płynie, ludzkość na mieliznach.
Mocą przywidzenia, ze szkodą dla życia,
Wojna hybrydowa na najmniejszych bliznach.

11.
Brzytwa fatum krąży, żniwiarz kłosy zbiera,
Ekspresowy pociąg, a pędzi cierpieniem.
Zjednoczenie mitem, mord w słowa ubiera,
Brzytwa fatum krąży, żniwiarz kłosy zbiera.

Przy rządach pazernych już nie lud wybiera,
Miało być niebiańsko, łechtało złudzeniem.
Brzytwa fatum krąży, żniwiarz kłosy zbiera,
Ekspresowy pociąg, a pędzi cierpieniem.

___

„Filozofia żony”

___
„Triolety z serii prób prawie udanych”

___
„Triolet w pełni*”

___
„Prekursor moich trioletowych zmagań”

___
„Chleb — po kilku udanych i mniej udanych próbach”

___
„Zmyłka”

___
„Oczekiwanie”

Dodaj komentarz