RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘sonet’

Warszawa

06 lis

A kiedy opadną płatki, krzewów brak będzie różanych,
Gdy srebro okryje skronie, rozpoznam że moje  dłonie,
Złych barw nabrały, plam starczych i mdławych od żył sinawych.

One onegdaj cenione,  do chwili aż znicz zapłonie.
A dusza silną być chciała, cnotą swych nurtów  uśpioną,
Mglistością trafiana zbędnie, knotem w lichej osłonie.

Semper invicta* tęsknota, ta żalem niezwyciężoną,
Nad kirem wspomnień zależnych od zmiennych snów o Warszawie,
której cienie żeliwnych bram, patyną czasu strąconą,

Wikłają opowieść Piastów, skutkują smutkiem na jawie,
Modlitwą za wszystkie straty, co ziemią już poświęconą,
Przy krzyżu znicza pamięci, zło tego miasta wywabię.

Chociażby dodano daty, a Wisłę już osuszono,
Wspomnij, odległe dwa światy, historię nam oszpecono.

~copyright by Agar~ 5 listopada 2016

~~~©~by~Agar~~~
za pomocą programu blog.pl dla Androida

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Zbudź się!

24 paź

Zapach twojej skóry moje nozdrza pieści,
alchemiczny roztwór gotuje składniki,
a ja zamiast czekać szukam słów muzyki,
snem deszczowej chmury, Morfeusza pieśni.

Pragnąć można wiele, oddech czuć na ciele,
plany snuć namiętnie i ukrywać skrzętnie,
lecz to nie buduje, jak żyjesz pokrętnie,
bo to mój Aniele zawsze jest cierpienie.

Żeby od pokuty dusza nie bolała,
a serce od cierni broczyć nie musiało,
napomny etyki, czegoś, co porusza,

spróbuj myśl odmienić, wzlecieć ponad ciało.
Przyznaję otwarcie, że jest to katusza,
lecz efekt prowadzi, tam, gdzie należało.

~~~©~by~Agar~~~
za pomocą programu blog.pl dla Androida

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Polak

23 paź

Na laurach niesiony przerost własnej jaźni,
któremu jesiony – dostojnie drzemiące,
w korach przesłony – wzrostu wyobraźni,
cieniami korony, spokojem cierpiące.

Zanim nadgnije liść, a woda straci toń,
pełganiem  ognia świec, odwrócę klątwy moc,
zdążę napisać list, podam pomocną dłoń,
błagalnym biciem serc, odkurzę darni koc.

Tylko jedno życie dano mi do tego,
ale jest męczące, trudami przeplata:
księżycowe wycie, kraju ciężar mego,
co wino trujące pędami przygniata.

Polskością na kartach? – Srebrna rysa szczerbca.
Niepamięć po czartach? – Złoty rożek cielca!

~~~©~by~Agar~~~
za pomocą programu blog.pl dla Androida

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Vitae

30 lip

Kwiatem jaśminu i piżma z tabaką,
Pachniało w sadzie, serca radowało;
W mikrym układzie mądrości szukało.
Barwy rubinu ze złota poświatą.

Słony koloryt miłości z żałobą,
Po słabym śladzie kogo zabierało,
W życia nieładzie, aż ofiarowało
Trwały drzeworyt przyjaźni ze sobą.

Dla doświadczenia dobrego uczynku.
Na wątłej linie, nad gardłem przełęczy,
Niech minie młodośc, głupota jej męczy,
Kuszą wspomnienia wspólnego wysiłku.

Lata mijają, szacunek urasta,
Ludzie tak mają, dusza wiedzą wzrasta.

~~~© by Agar Sob., 30lipca2016 r.~~~

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Przywidzenie?

23 lip

Zbieram deszczu krople do cebra starego,
Wyje kwiat paproci, mandragory wyją,
Wiedzę o miłości spod znaku lepszego,
Tojadowe myśli kiedyś mnie zabiją.

Punkcik po punkciku, a obraz powstanie,
Barwnej tęczy pryzmat, przystani bezpiecznej;
Impresją na co dzień – trudne to zadanie,
Dla rogatej duszy o naturze sprzecznej.

Żeby silny wicher i burza z grzmotami;
Odczucia tęsknoty, widmo samotności,
Powstrzymać umiały – marność – zasadami,
To świat byłby bajką w sielskiej realności.

Od myśli do czynów jest droga daleka,
A iskier świetlików, każdy w życiu czeka.

—-© by Agar, 21 lipca 2016—-

 
1 komentarz

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Magia

17 lip

Garstką ziół maluję – nadwiślańskie ślady;
Zapachu księżyca, gwiazdy pulsującej;
Żałosną litanię nucę za układy,
We mgle nie oglądam mocy rujnującej.

Spada nad przepaścią runo złotem lśniące,
Bławatkowe płatki z wolna opadają;
Smagając ukradkiem resztki gorejące,
Bachus mocą wzrasta, ludzie upadają.

Wszystkie czarów siły i zaklęcia mocne,
Natchnij miłosiernie, prawdziwie przepełnij;
Zechciej nam zapomieć i zamień w pomocne,
Panie Jezu Chryste, pustkę uzupełnij!

Nic nie było warte spadku moralnego,
Bo miłość ostatnia jest witaniem Jego.

~~~Sob., 17 lipca 2016 r.~~~© by Agar~~~

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Barka

17 lip

Stała w porcie barka, piękny kontur miała,
Nadwiślański zefir drzewami kołysał.
Wiele wód minęło od kiedy pływała,
Zachodzący promień blaskiem ją opisał.

Wspomnieniem zostało maszynowni drżenie,
Rozpostarte żagle dla rzecznego wiatru.
Powrót do przeszłości rzucał wątłe cienie,
Delikatnej fali, dna muskanie statku.

Choćby jeden dotyk od rufy do burty,
Kroplą deszczu wymył pokład wieloletni.
Bez oporów poniósł w dobrze znane nurty,
Nie zatrzyma czasu żadnej tembrem fletni.

Wypieranym siłom powtarzalnych treści,
Jedynym ratunkiem morskie opowieści.

~~~© Agar~~~

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Wiosna

29 lut

Idę wąską dróżką, a nade mną drzewa,
Wszystko umierało, niech znów zacznie śpiewać,
Niechaj wzejdzie słońce, by serca ogrzewać,
Będę się przechadzać, bo taka potrzeba.

Nadwiślańskich portów, barek cumujących,
Widoki zimowe posępne pod śniegiem,
Szadź balustradowa i smutne spojrzenie,
Pryzmatów na wodzie i wierzb szumem brzmiących.

Wszystko w życiu płynie pod byle pretekstem,
Człowiek chce zatrzymać i tkliwie rozważa,
Można namalować lub opisać tekstem.

Nic nie jest na wieczność, zwyczajnie się zdarza,
Niechaj przesilenia będą gdzie ja jestem,
Wiosną niepodległą, która się powtarza.

Copyright: Agar 2016

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Rocznica

09 lut

Pamiętam jak wczoraj, a może przed chwilą?
Tamtej nocy urok, jedwabny garnitur.
Upojeni smakiem wzajemnych konfitur.
Sprawność męskiej dłoni, dla mnie znakomitą.

Piekieł pierwsze wrota, te z klamką zamkniętą,
Huragany zdarzeń, psychodramę bytu,
Morskiej ciszy spokój nad kamień z granitu.
Przebrnęlismy haustem, drogę nieczytelną.

Jeszcze nie umarli, choćby sztormem wiało,
Stół obrusem nakryj, będziemy świętować,
Każda lina pęka, naszej się udało,

Tak, jak jeszcze nigdy, albo pierwszy, kochać,
Twarz przy każdym geście z bólu wykręcało.
Isztar na wymianę, bo nie dałeś szlochać.

© Agar

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz

 

Poeto

13 sty

Przystanąłeś nad brzegiem rwącego potoku,
Księżycowy pył kolorami zorzy krążył,
Pożądania szał pryzmatami tęczy trącił,
Pieściłeś duszę poddaną sile rozumu.

Ślad rzeźby twoich stóp alabastrem zdobiony,
Złote myśli wśród głów platyną doceniane,
Jantar prawdy okruchem w losu oceanie,
Szkłem zarysuj a tombak będzie wychwalony.

Poeto, zadanie ciężkie
Opisywać życie wierszem
Nie stosując przy tym rymów.

Świat najłatwiej zarymować,
Kształt uprościć w kilku słowach
Bocznym torem omijając.

____ zamiennie z tercynami____
Poeto piszący wiersze,
Wspominaj ciągoty pierwsze,
metafory stosuj szersze.

Zapomnij o rymach składnych,
Unikaj anafor w białych,
Używaj tylko słów ładnych.

agar.blog.pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sonet, Wiersz