RSS
 

PAZ

03 cze

PAZ

Mam takie dni donikąd wiodące

W nich moja siła zastyga łzami.

Mogę niewiele patrząc pod Słońce,

Dusza ubywa ze mnie strugami.

Wtedy ratunku szukam szybkiego,

Zamykam wszystko w geście pokory

Otwieram księgę Słowa Bożego,

Aby opadły myśli wytwory.

To nic wielkiego i każdy przyzna,

Że wszystko zmiennie jest powielane.

Gdzieś pachną kwiaty, gdzieś jest stęchlizna,

A człowiek żyjąc zmierza w nieznane.

~©by Agar~ 31 maja 2017 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii przemyślenia

 

Tags:

Dodaj komentarz