RSS
 

Rekreacja

11 sty

Mąż z pełną premedytacją
Zabłysnąć chciał dobrą kolacją
Rocznica ślubu była inspiracją,
Nie chciał by żona gnębiła narracją.
Dotychczas brylował ambiwalencją,
Bo władał sprawnie własną potencją.
Czas na nim wymusił kontakty z farmacją,
Żeby się nie czuł mężczyzny imitacją.
Kolacja być miała dobrą aspiracją
Wieczoru mającego zakończyć się penetracją.
Niestety skończyło się inną akcją,
Na pogotowiu reanimacją.
Przez Aptekarza co z informacją
Wspólnego miał tyle, co słoń z reklamacją.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii humoreska, Wiersz

 

Dodaj komentarz