RSS
 

Ptak czy dziewka?

25 sty

Nadmorskim brzegiem wiedziona dziewka
Szukała bursztynu w krzykliwych mewkach,
Nic by nie było w tym rażącego,
Gdyby nie lazła za własną potrzebą,
Bo nagle zza wydmy się kozak wyłonił
Wymachnął noźem i płaszcz odsłonił.
Lament podniosła, skarby upadły,
Wulgarnie przeklęła, aż majtki jej spadły.
Kozak popatrzył, klejnoty przysłonił,
Pomyślał że głupia i ją przegonił.
W szoku wypadła nagle zza krzaka,
Nadmiernym kształtem przygniotła ślimaka.
Ślimak nieborak rozpłynął się w sobie,
Doświadczył jej wdzięku tak, jak panowie.
Bo było wielu w wielkiej boleści
Pragnących smaku kształtów tej mewki. ;)

© Agar

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii humoreska, Wiersz

 

Dodaj komentarz